Wykłady na studiach

Wykłady na studiach

Zapoznaliśmy się z naszym nowym planem na nadchodzący semestr. Na pewno nie napawa on optymizmem. Dużo zajęć i często długie przerwy. Widząc w grafiku wykład co tydzień trwający 3 godziny łapiemy się za głowę. W jaki racjonalny sposób będziemy mogli to wytrzymać? Przecież to będzie niemożliwe i to jeszcze z tak nudnym prowadzącym. Na samym początku będziemy próbowali opuszczać te zajęcia. W końcu wykłady nie są obowiązkowe. Jednak czy to nasze lawirowanie wyjdzie nam na dobre? Raczej nie. Znamy historię z poprzednich semestrów. Nie raz się zdarzyło, że prowadzący puścił listę. Nas wtedy nie było na zajęciach a dzięki naszej obecności moglibyśmy liczyć na automatyczne zaliczenie. Straciliśmy taką szansę a później musieliśmy się męczyć z egzaminem w drugim terminie. Nie chcemy teraz aby historia się powtórzyła. Dlatego postanawiamy chodzić na wszystkie wykłady. Może w tym semestrze będziemy mieli więcej szczęścia i profesor prowadzący wykład w końcu zrobi listę studentów i my się na nią zapiszemy. Czasem warto się poświęcić dla dobra egzaminów, których na pewno nie chcemy pisać w drugim czy nawet warunkowym terminie.

Tagi wpisu: , .

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *